{"id":278,"date":"2021-05-02T18:09:22","date_gmt":"2021-05-02T12:09:22","guid":{"rendered":"http:\/\/przystanekkazachstan.pl\/?p=278"},"modified":"2021-05-02T18:09:22","modified_gmt":"2021-05-02T12:09:22","slug":"droga-abaja","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/2021\/05\/02\/droga-abaja\/","title":{"rendered":"Droga Abaja"},"content":{"rendered":"\n<p><strong><em>Syn Kazachstanu<\/em><\/strong> Muchtar Auezow<\/p>\n\n\n\n<p>Oryginalny tytu\u0142:\u00a0<strong><em>\u041f\u0443\u0442\u044c \u0410\u0431\u0430\u044f<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-pullquote\"><blockquote><p>Muchtar Auezow (1897-1961) by\u0142 spokrewniony z Abajem. Jego dziadek przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z poet\u0105 i cz\u0119sto opowiada\u0142 o tym Muchtarowi. By\u0142 znawc\u0105 literatury kazachskiej, literaturoznawc\u0105.\u00a0<\/p><\/blockquote><\/figure>\n\n\n\n<p>Muchtar Auezow pracuj\u0105c nad biografi\u0105 Abaja zbiera\u0142 materia\u0142y, dokumenty, ale przede wszystkim rozmawia\u0142 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy znali tego wielkiego poet\u0119. Planowa\u0142 napisa\u0107 jedn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, ale po jej wydaniu, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zosta\u0142o bardzo du\u017co niewykorzystanego materia\u0142u. Wtedy zrodzi\u0142 si\u0119 pomys\u0142 epopei. Powsta\u0142y 4 ksi\u0105\u017cki pod wsp\u00f3lnym tytu\u0142em \u201eDroga Abaja\u201d opowiadaj\u0105ce o \u017cyciu bohatera od m\u0142odo\u015bci do s\u0142awy i uznania w\u015br\u00f3d narodu kazachskiego.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3ra opowiada o Abaju &#8211; najwa\u017cniejszym poecie kazachskim.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p>Powie\u015b\u0107 pokazuje nie tylko przygody g\u0142\u00f3wnego bohatera, ale r\u00f3wnie\u017c \u017cycie koczownik\u00f3w na stepie, obyczaje i warto\u015bci, kt\u00f3re by\u0142y dla nich wa\u017cne.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" width=\"1024\" height=\"881\" src=\"http:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-1024x881.jpeg\" alt=\"\" class=\"wp-image-284\" srcset=\"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-1024x881.jpeg 1024w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-300x258.jpeg 300w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-768x661.jpeg 768w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-1536x1321.jpeg 1536w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-2048x1762.jpeg 2048w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/P1010211-1-721x620.jpeg 721w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><figcaption>Nur-Su\u0142tan<\/figcaption><\/figure>\n\n\n\n<h2>Tom 1<\/h2>\n\n\n\n<p>W tomie pierwszym jest kilka w\u0105tk\u00f3w, kt\u00f3re szczeg\u00f3lnie mnie zainteresowa\u0142y.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<h2>Symboliczny koniec m\u0142odo\u015bci Abaja<\/h2>\n\n\n\n<p>M\u0142odo\u015b\u0107 poety sko\u0144czy\u0142a si\u0119, kiedy zobaczy\u0142 egzekucj\u0119 Kodara, krewnego jego ojca. Jest on niezwykle poruszony okrucie\u0144stwem, na kt\u00f3re nie by\u0142 przygotowany.\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><em>Ale zarzucono mu ju\u017c p\u0119tl\u0119 na szyj\u0119. Czterech d\u017cygit\u00f3w szybko powlok\u0142o go go czarnego wielb\u0142\u0105da. Na g\u0142ow\u0119 starca narzucono worek. Sze\u015bciu ludzi ledwie utrzyma\u0142o Kodara, przygni\u00f3t\u0142szy go do boku wielb\u0142\u0105da. Chcia\u0142 jeszcze wykrzykn\u0105\u0107 ostatnie przekle\u0144stwo, lecz nagle poczu\u0142 silne pchni\u0119cie w plecy; wielb\u0142\u0105d, podnosz\u0105c si\u0119, popchn\u0105\u0142 go i natychmiast co\u015b twardego jak \u017celazo wbi\u0142o si\u0119 w gard\u0142o starca, \u015bcisn\u0119\u0142o go, jakby wydzieraj\u0105c mu dusz\u0119, gniot\u0105c straszliwym ci\u0119\u017carem- jak spadaj\u0105ca ska\u0142a. \u015awiat run\u0105\u0142 i zwali\u0142 si\u0119 na niego\u2026\u017bycie zamigota\u0142o ostatnim b\u0142yskiem w jego oczach &#8211; i zgas\u0142o\u2026 T\u0142um milcza\u0142.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Kiedy wielb\u0142\u0105d si\u0119 podni\u00f3s\u0142, Kamka bezsilnie zwisa\u0142a po stronie przeciwnej. Jej \u015bmier\u0107 by\u0142a natychmiastowa.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Lecz Kodar w dalszym ci\u0105gu drga\u0142 i wypr\u0119\u017ca\u0142 si\u0119 &#8211; \u015bmier\u0107 nie mog\u0142a zm\u00f3c jego atletycznego cia\u0142a. Zdawa\u0142o si\u0119, \u017ce staje si\u0119 ono coraz wi\u0119ksze, i kiedy Kodar si\u0119 wypr\u0119\u017cy\u0142, nogi jego o ma\u0142o nie dotkn\u0119\u0142y ziemi. Wielb\u0142\u0105d d\u0142ugo sta\u0142 nieruchomo. Lud zdr\u0119twia\u0142 w ca\u0142kowitym milczeniu. Wielb\u0142\u0105d, kt\u00f3ry dwie \u015bmierci ludzkie d\u017awiga\u0142 na sobie &#8211; tak\u017ce nie wyda\u0142 \u017cadnego g\u0142osu.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Bajsa\u0142 nie wytrzyma\u0142: odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i odszed\u0142 gdzie\u015b na stron\u0119. Ci, kt\u00f3rzy chcieli co\u015b powiedzie\u0107, m\u00f3wili szeptem. Karataj po cichu odezwa\u0142 si\u0119 do Bo\u017ceja:\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Nieszcz\u0119sny, jak d\u0142ugo si\u0119 m\u0119czy\u2026 Nie mo\u017ce umrze\u0107 \u2026 teraz dopiero widz\u0119, co to by\u0142 za olbrzym!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>B\u0142a\u017cej \u017cywo odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i spojrza\u0142 mu w twarz. Oblicze jego by\u0142o ponure i surowe.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Twojego olbrzyma zagryz\u0142 szakal! &#8211; i te\u017c odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 od strasznego widowiska<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>W t\u0142umie rozleg\u0142y si\u0119 szepty:\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>-\u017byje! Ci\u0105gle jeszcze \u017cyje!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Kodarem wstrz\u0105sa\u0142y drgawki i kurcze.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Kunanbaj zauwa\u017cy\u0142, \u017ce pot\u0119piaj\u0105cy szept ro\u015bnie w t\u0142umie. M\u0119czarnia dzia\u0142a na t\u0142um silniej ni\u017c zab\u00f3jstwo. Nieznacznym ruchem r\u0119ki rozkaza\u0142 zmusi\u0107 wielb\u0142\u0105da do kl\u0119kni\u0119cia. Kiedy zwierz\u0119 przysiad\u0142o, martwa Kamka, wyprostowa\u0142a si\u0119 w ca\u0142ej swej wysoko\u015bci, rozpostar\u0142a si\u0119 na ziemi. Kodar, jeszcze \u017cywy, opu\u015bci\u0142 si\u0119 mi\u0119kko, zginaj\u0105c si\u0119. Nie daj\u0105c t\u0142umowi czasu do zdania sobie sprawy z tego co si\u0119 dzieje. Kunanbaj wskaza\u0142 na wierzcho\u0142ek cypla skalnego i kr\u00f3tko rozkaza\u0142:\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>-Wprowadzi\u0107 go na szczyt i stamt\u0105d przekl\u0119tego zrzuci\u0107!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Kamysbaj i czterej d\u017cygici milcz\u0105c wci\u0105gn\u0119li Kodara na wielb\u0142\u0105da, kt\u00f3rego pop\u0119dzili na szczyt g\u00f3ry. Cypel mia\u0142 po stronie przeciwnej spadek pionowy. Niekt\u00f3rzy chcieli ju\u017c odej\u015b\u0107, maj\u0105c tego wszystkiego do\u015b\u0107, zostali jednak wstrzymani gro\u017anym okrzykiem Kunanbaja:\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>-Nie rozchodzi\u0107 si\u0119! Niech wszyscy zostan\u0105!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>T\u0142um znowu znieruchomia\u0142.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Z lasu wychylili si\u0119 dwaj je\u017ad\u017acy. Zatrzymali si\u0119 przy aule \u017beksena i uwi\u0105zawszy konie przy ostatniej jurcie skierowali si\u0119 do t\u0142umu. Byli to \u017byrensze i Abaj.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Tymczasem na szczycie g\u00f3ry ukazali si\u0119 ludzie nios\u0105cy Kodara. Patrzyli oni na obserwuj\u0105cych ich z do\u0142u. Kunanbaj odszed\u0142 w bok i gwa\u0142townym ruchem da\u0142 znak stoj\u0105cym na g\u00f3rze:\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>-Rzucaj!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Czterech d\u017cygit\u00f3w\u00a0 rozhu\u015bta\u0142o ci\u0119\u017ckie cia\u0142o Kodara i z rozmachem rzuci\u0142o je z cypla zwisaj\u0105cego nad dolin\u0105.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Zbezczeszczone torturami cia\u0142o ca\u0142ym swym ci\u0119\u017carem run\u0119\u0142o na ziemi\u0119. Zw\u0142oki znalaz\u0142y si\u0119 tu\u017c przed t\u0142umem. Najbli\u017csi us\u0142yszeli g\u0142uch chrz\u0119st ko\u015bci\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Podchodz\u0105cy do zebranego t\u0142umu\u017byrensze i Abaj spostrzegli, \u017ce wszyscy maj\u0105 wzrok utkwiony w szczyt g\u00f3ry, spojrzeli tam tak\u017ce &#8211; i nagle ujrzeli cia\u0142o ludzkie, lec\u0105ce z g\u00f3ry g\u0142ow\u0105 na d\u00f3\u0142, z rozwini\u0119tymi po\u0142ami odzienia, niby na rozpostartych skrzyd\u0142ach. \u017byrensze\u00a0 rzuci\u0142 si\u0119 naprz\u00f3d. Abaj zas\u0142oni\u0142 oczy d\u0142oni\u0105 i bezsilnie osun\u0105\u0142 si\u0119 na ziemi\u0119. Wszystko si\u0119 sko\u0144czy\u0142o \u2026 nieszcz\u0119sny zgin\u0105\u0142\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ach gdyby by\u0142 zd\u0105\u017cy\u0142 w por\u0119! Chcia\u0142by b\u0142aga\u0107 ojca wszelkimi si\u0142ami, a mo\u017ce by uratowa\u0142 \u017cycie Kodarowi. Sp\u00f3\u017ani\u0142 si\u0119. Nie patrze\u0107 na tych ludzi! Czym pr\u0119dzej do konia i uciec st\u0105d\u2026\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>s. 53-55<\/p>\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" width=\"1024\" height=\"845\" src=\"http:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05-1024x845.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-285\" srcset=\"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05-1024x845.png 1024w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05-300x248.png 300w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05-768x634.png 768w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05-752x620.png 752w, https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/05\/Zrzut-ekranu-2021-05-2-o-17.20.05.png 1200w\" sizes=\"(max-width: 1024px) 100vw, 1024px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<h2>Zami\u0142owanie do literatury i nauki<\/h2>\n\n\n\n<p><em>Pewnego razu, podczas porywaj\u0105cych ich rozm\u00f3w i wspomnie\u0144, nadjechali z daleka dwaj go\u015bcie: starzec i m\u0142odzieniec. M\u0142odszego Abaj zna\u0142 i ucieszy\u0142 si\u0119 bardzo jego widokiem. W roku zesz\u0142ym bawi\u0142 on u nich na koczowisku, sp\u0119dzi\u0142 z nimi trzy doby i za\u015bpiewa\u0142 im d\u0142ugi poemat \u201eKozy-Korpesz i Bajan-S\u0142u\u201d. By\u0142 to pie\u015bniarz Bajkoksze. Starszego Abaj nie zna\u0142 jeszcze, ale U\u0142\u017can zna\u0142a do ju\u017c dawno.\u00a0<\/em>[\u2026]<\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Szacunku godzien nar\u00f3d, kt\u00f3ry umie m\u00f3wi\u0107 i s\u0142ucha\u0107! [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>[Abaj] Przedtem by\u0142 przekonany, \u017ce rzeczy m\u0105dre i pouczaj\u0105ce s\u0105 tylko w ksi\u0105\u017ckach, a wiedza i sztuka kwitn\u0105 tylko w medressie. [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Nie wiedzia\u0142, \u017ce Kazachowie maj\u0105 Asankajty, Buchar-\u017birau, Marabaja, \u017banaka i ca\u0142\u0105 skarbnic\u0119 \u201eKozy-Korpesz\u201d i \u201eAkbala-Bazdyk\u201d.<\/em>\u00a0<\/p>\n\n\n\n<p><em>Mo\u017ce dlatego, \u017ce pie\u015bni brzmia\u0142y w narzeczu najbli\u017cszym sercu i opiewa\u0142y najbli\u017csze zdarzenia, mo\u017ce dla nies\u0142ychanej melodyjno\u015bci i d\u017awi\u0119czno\u015bci \u015bpiewu Du\u0142ata i Bajkoksze, kt\u00f3rych g\u0142osy wznosi\u0142y si\u0119 wysoko, aby potem sko\u0144czy\u0107 si\u0119 szmerem, a mo\u017ce z powodu pieszcz\u0105cych s\u0142uch d\u017awi\u0119k\u00f3w dombry &#8211; zdawa\u0142o si\u0119 Abajowi, \u017ce pi\u0119kniejszych pie\u015bni nie s\u0142ysza\u0142 jeszcze nigdy. Przez ca\u0142e dnie do p\u00f3\u017anego wieczoru nie opuszcza\u0142 akyn\u00f3w.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>s. 75- 76<\/p>\n\n\n\n<h2>Pierwsza mi\u0142o\u015b\u0107<\/h2>\n\n\n\n<p><em>\u201eUkochana\u201d. To s\u0142owo czarowne spotyka\u0142 Abaj cz\u0119sto w ksi\u0105\u017ckach i s\u0142ysza\u0142 z ust innych ludzi. Lecz dzisiaj zesz\u0142o ono ze stronic ksi\u0105\u017cki i stan\u0119\u0142o przed nim w ca\u0142ej swej wyrazisto\u015bci &#8211; uciele\u015bnione w u\u015bmiechu, ruchach i tchnieniu m\u0142odej istoty o delikatnej twarzyczce, w zgrabnej postaci i spojrzeniach, kt\u00f3re budz\u0105 niepok\u00f3j w sercu.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>s. 196<\/p>\n\n\n\n<h2>Zwyczaje pogrzebowe\u00a0<\/h2>\n\n\n\n<p><em>Na drugi dzie\u0144 nadesz\u0142a nowa wiadomo\u015b\u0107: Bo\u017cej zmar\u0142. Wyda\u0142 ostatnie tchnienie zesz\u0142ej nocy.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Na wie\u015b\u0107 o \u015bmierci Bo\u017ceja wszyscy jakby oniemieli. Kunanbaj siedzia\u0142 blady i w skupieniu przygl\u0105da\u0142 si\u0119 przez otwarte drzwi\u00a0 pobliskim wzg\u00f3rzom, okrytym zielono\u015bci\u0105. Potem bezd\u017awi\u0119cznie poruszaj\u0105c wargami odm\u00f3wi\u0142 modlitw\u0119.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Zere by\u0142a przybita. Ci\u0119\u017ckie westchnienie wyrwa\u0142o jej si\u0119 z piersi i z oczu pop\u0142yn\u0119\u0142y \u0142zy.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Abaj by\u0142 wzruszony. Serce mu si\u0119 \u015bcisn\u0119\u0142o bole\u015bnie. [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Z powodu pogrzebu przygotowano kumys, wybrano konie na rze\u017a. [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>O p\u00f3\u0142nocy oko\u0142o czterdziestu je\u017ad\u017ac\u00f3w na pi\u0119knych, smuk\u0142ych koniach pocwa\u0142owano w r\u00f3\u017cne strony do au\u0142\u00f3w rozleg\u0142ego kraju Tobykt\u00f3w, do s\u0105siednich dziedzin Kierej\u00f3w, Mamaj\u00f3w i nawet do dalekich rod\u00f3w koczuj\u0105cych gdzie\u015b ko\u0142o Karkarali\u0144ska.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Bajda\u0142y i towarzysze ca\u0142\u0105 noc nie zmru\u017cyli oka. Przed wschodem s\u0142o\u0144ca stan\u0119\u0142a najwi\u0119ksza jurta w ca\u0142ym okr\u0119gu &#8211; jurta Sujundika- obok jurty Bo\u017ceja. Nie wzniesiono do niej sprz\u0119t\u00f3w, tylko us\u0142ano j\u0105 dywanami. Z prawej strony postawiono olbrzymie \u0142o\u017ce pokryte czarnym kirem. Na tej po\u015bcieli cia\u0142o Bo\u017ceja mia\u0142o pozosta\u0107 a\u017c do ko\u0144ca pogrzebowej uroczysto\u015bci.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Gdy zmar\u0142ego wyniesiono z jurty, c\u00f3rki i inne kobiety pocz\u0119\u0142y \u0142ka\u0107 g\u0142o\u015bniej. Bo\u017ceja z\u0142o\u017cono na marach. Bajda\u0142y za porad\u0105 Sujundika, znawcy starych zwyczaj\u00f3w, przytwierdzi\u0142 do ostrza w\u0142\u00f3czni czarny p\u0142\u00f3cienny ca\u0142un i umie\u015bci\u0142 go z prawej strony jurty, niby chor\u0105giew \u017ca\u0142obn\u0105.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>By\u0142o to najwi\u0119ksze uczczenie pami\u0119ci zmar\u0142ego, oznaka \u017ca\u0142oby<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ten ca\u0142un, umieszczony przed Wielk\u0105 Jurt\u0105 na drugi dzie\u0144 po \u015bmierci Bo\u017ceja, zwiastowa\u0142, \u017ce uroczysto\u015bci zwi\u0105zane z pogrzebem b\u0119d\u0105 obchodzone wyj\u0105tkowo uroczy\u015bcie. Znaczy\u0142o to, \u017ce b\u0119dzie wielka, \u017ca\u0142obna uczta, a \u017ca\u0142obne obrz\u0119dy i uroczysto\u015bci ci\u0105gn\u0105\u0107 si\u0119 b\u0119d\u0105 przez ca\u0142y rok.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Nast\u0119pnie stary obyczaj wymaga\u0142 wsp\u00f3lnej modlitwy.\u00a0 Do drzwi \u017ca\u0142obnej jurty podprowadzono z dw\u00f3ch przeciwnych stron dwa konie i przywi\u0105zano je do haka. Jeden z nich by\u0142 ciemnogniady, ogromny, t\u0142usty, o wygi\u0119tej szyi; drugi &#8211; pi\u0119knie zbudowany szpak. Na gniadym Bo\u017cej je\u017adzi\u0142 zim\u0105,\u00a0 na szpaku latem. [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Bajda\u0142y opanowa\u0142 si\u0119 pierwszy. Zbli\u017cy\u0142 si\u0119 do gniadego konia, obci\u0105\u0142 mu kosmyk z grzywy, potem chwyci\u0142 ogon i szeleszcz\u0105c no\u017cem po ko\u0144skim w\u0142osiu, obci\u0105\u0142 je na wysoko\u015bci kolan konia.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; <em>Nieocenione stworzenie!- rzek\u0142 do niego- Zmar\u0142 tw\u00f3j pan, zosta\u0142e\u015b sierot\u0105, nieszcz\u0119sny!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Tak samo przystrzyg\u0142 ogon drugiemu koniowi. Tak naznaczone konie odprowadzono i puszczono do tabunu. Potem pod \u017ca\u0142obn\u0105 chor\u0105gwi\u0105 om\u00f3wiono tak\u017ce szczeg\u00f3\u0142y pogrzebu.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Konie dzisiaj przystrzy\u017cone pozostan\u0105 przez ca\u0142y rok na wypasie. Przez rok wypoczynku upas\u0105 si\u0119 i b\u0119d\u0105 zar\u017cni\u0119te.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>[\u2026] Przez ca\u0142y rok bezdomny przechodze\u0144, wyg\u0142odnia\u0142y w podr\u00f3\u017cy, bliski czy daleki, cho\u0107by zupe\u0142nie obcy, znajdzie nocleg i spok\u00f3j w domu Bo\u017ceja. Ich wdzi\u0119czno\u015b\u0107 i modlitwy zapewni\u0105 Bo\u017cejowi b\u0142ogi pobyt na tamtym \u015bwiecie. [\u2026]<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Zw\u0142oki Bo\u017ceja postanowiono przewie\u017a\u0107 na zimowisko przez prze\u0142\u0119cze Czyngizu i pogrzeba\u0107 w Tokpambecie obok zimowisk.\u00a0<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>s. 227-232<\/p>\n\n\n\n<p>Cytaty pochodz\u0105 z: <\/p>\n\n\n\n<p>Muchtar Auezow, Syn Kazachstanu, t.1, Warszawa 1951, Czytelnik <\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Syn Kazachstanu Muchtar Auezow Oryginalny tytu\u0142:\u00a0\u041f\u0443\u0442\u044c \u0410\u0431\u0430\u044f Muchtar Auezow (1897-1961) by\u0142 spokrewniony z Abajem. Jego dziadek przyja\u017ani\u0142 si\u0119 z poet\u0105 i cz\u0119sto opowiada\u0142 o tym Muchtarowi. By\u0142 znawc\u0105 literatury kazachskiej, literaturoznawc\u0105.\u00a0 Muchtar Auezow pracuj\u0105c nad biografi\u0105 Abaja zbiera\u0142 materia\u0142y, dokumenty, ale przede wszystkim rozmawia\u0142 z lud\u017ami, kt\u00f3rzy znali tego wielkiego [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":281,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[2,22],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278"}],"collection":[{"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=278"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":286,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/278\/revisions\/286"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/281"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=278"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=278"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/przystanekkazachstan.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=278"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}